






Spędziliśmy dwa dni na wsi. Gucio był zachwycony. My też. Wypoczęliśmy. Pobyliśmy razem. Po raz kolejny przekonaliśmy się, że nie damy rady się nudzić.
Gucio odkrył świat robaczków:) Spotkał "na żywo" wiele zwierząt, które znał tylko z książek: był koń, kozy, bociany. Ale też niezliczona ilość innych ptaków i żyjątek. Latały, uciekały, wydawały dźwięki, które Gucio naśladował. Ale jak!
Powiedział też aż 3 nowe słowa: jaja, bazie i mapa.
Najbardziej podobał mu się chyba las. Z wiatrem szumiącym w gałęziach drzew - Gucio patrzył i wzdychał...zachwycał się. Smakował też różnych gatunków ziemi i piasku...pyszności.
A ponieważ mamy dużo fajnych zdjęć z tej wyprawy, tu tylko kilka a z czasem wkleimy link do większej ich ilości.