2011-04-20

Ewa


Ewa wrosła w nasz tygodniowy rozkład... i to jak! Dwa razy w tygodniu zostaje z dziećmi na kilka godzin, kiedy ja fotografuję.
Jestem cudownie spokojna wychodząc z domu, a kiedy wracam zastaję dzieci syte uwagą, spokojne i zadowolone:)
Kiedy ostatnio zadzwonił dzwonek, Gucio podskoczył i spontanicznie zawołał: Uwielbiam Ewę!
A dziś, kiedy się dowiedział, ze mam trochę wolnego, zasmucił się i z wyraźnym żalem spytał: to nie będzie Ewy?...
Chyba wszystko jasne, prawda?:)

3 komentarze:

mama Kuby i Franka pisze...

jaka ładna Ewa!
tak spontanicznie ... :-)

Longina pisze...

Z okazji Świąt Zmartwychwstania

pragnę Wam życzyć,

aby ten czas był czasem przemiany serc.

Aby udział w tych Tajemnicach ożywiał wiarę,

dawał nadzieję i umacniał miłość.

Życzę Wam,

aby Zmartwychwstanie

dokonało się w Waszych sercach

i aby dokonywało się każdego dnia.

Magda pisze...

I tak ma wlasnie byc :))))