2010-09-27

Pożegnanie lata i pożyczonego aparatu:)

Bardzo długi wpis. Taka pora roku też mogłaby być dla mnie długa... Zdjęcia zaległe z ostatniego piątku.

Jak w kilka minut z kuzynem Karolem zmienić ogród nie do poznania...;)
A tak poważnie to uwielbiam, kiedy Gucio ma taką właśnie dziką radochę. Nawet kosztem ogrodu.










Gucio i róża. Lena i chaszcze.


















1 komentarz:

mama Kuby pisze...

tu jeszcze grzeszna :-)