2006-11-16

Wkra




Dziś - zupełnie spontanicznie - wybraliśmy się na wycieczkę za miasto. A wszystko z powodu Słońca, którego przed zimą chcemy jak najwięcej zmagazynować. Gucio był wielce poruszony, kiedy zeszliśmy nad rzekę - Wkrę. Poruszony, ale też zawiedziony, że nie pozwalamy mu wejść do wody...



4 komentarze:

margala pisze...

chyba muszę już wybrać się do fryzjera....

barszczyk75 pisze...

zgadzam sie:)

Ewa pisze...

przepraszam, że tak się wtrącę do małżeńskiej rozmowy... wydaje mi się, że barszczyk schudł. :) ma takie ładne kości policzkowe. :))

barszczyk75 pisze...

tja.... tylko niewygodnie mi sie siedzi -- bylam przyzwyczajona do miekkosci;)