2007-12-04

...czwórki


Z tą ostatnią czwórką to wcale nie taka prosta sprawa...katar, bóle brzucha..i nocne śpiewy - dziś Gucio śpiewał na jej cześć przez ... godzinę. Ale już śpi. Jak to będzie z piątkami???

2007-12-03

4x4

Guciowi przebiła się wreszcie czwarta czwórka!

2007-11-27

Maska


Łaaa...Łaaaa!!!!

Oglądaliśmy dziś odcinek Krecika, w którym bawił się maską. Ot i rezultat.

Nożyczki. I wszystko co tnie i kroi...obiekty westchnień Gucia.
[ciągle jesteśmy zakatarzeni. Ja mniej, Gucio bardziej. Inhalacje pełną parą, zapachy jak w zielarni:) i głodówka...]

2007-11-25

Wizyta


Odwiedziły nas dziś nasze sąsiadki - Kasia i Magda. Nie wiem co sie działo w Gucia pokoju, ale dźwięki które stamtąd dochodziły świadczyły o dobrej (dzikiej) zabawie.

2007-11-24

Chorujemy - malujemy



W zasadzie to tylko ja choruję, a Gucio maluje - z zapałem. Przeniósł się znowu z kartek na ściany i twarze...
W ogóle coraz więcej w nim rozrabiaki:) Zerka tylko na mnie i sprawdza reakcje - i niestety do perfekcji opanował sztukę rozśmieszania mnie. A trudno czegoś zabraniać krztusząc się ze śmiechu.
(Plusem choroby jest to, że posiedzę trochę w domu)

2007-11-22

Kąpiele


Czasem po powrocie z pracy mam czas już tylko na kąpiel (zdjęcie) i położenie Gucia spać. Na szczęście czasem czasu jest więcej.
Mamy dwa nowe słowa: mimi (co może znaczyć???) i Pipi (czasem papa, jak nie wyjdzie pipi). Od bohaterki książki Astrid L.
Coraz częściej w użyciu są dwa słowa na raz - najczęściej "chcę to":) albo "mama tu", jeśli chce żebym gdzieś przyszła.

Czwartek u Karola

Aby Gucio miał więcej kontaktu z dziećmi, zabieram go do kuzyna Karola. Już trzeci czwartek z kolei.