2010-12-22

Igloooooooo!








3 godziny i jest:) A Lena po raz pierwszy załapała - spodobało jej się, weszła butami na śnieg!!! nie popłakała się !!! pomagała budować!!! Jedynym problemem był głód, ale na szczęście Gucio dostał dziś w przedszkolu "paczkę" - i podjadłyśmy mu kilka herbatników.
Cała budowla tylko dzięki zaangażowaniu dzieci, które robiły kule, turlały, woziły na sankach śnieg, zalepiały dziury... Jak zwykle hasło do pracy dała Hania, a reszta podchwyciła.
Jutro idziemy zobaczyć czy stoi:)

5 komentarzy:

mama Kuby pisze...

o losie! jakie piękne! i wielkie!

cudzoziemka pisze...

i jak, stoi? :)

Katarzyna Gałązka pisze...

dzis padło...roztopy i pewnie pomoc przechodzacych ludkow...

Katarzyna Gałązka pisze...

Tamara - tak! wielkie jest piekne, patrz Twoj brzuch:))))

Longina pisze...

Cudne to Wasze igloo. Kurcze szkoda, ze stopniało. A może tak powtórka z rozrywki? buziaki :)