2006-12-10

Kulkowy basen



Za nami (prawie) kolejny niezwykle miły weekend. Gucio dużo bawił się z innymi dziećmi. Dużo przytulał do mamy, taty, kolegów, koleżanek, misia, kota Leona i poduszek... Dużo gadał. Krzyczał głośno "tata", "baba" i oczywiście "mamba". Pierwszy raz mnie przeprosił, po tym jak mnie ugryzł...Mało spał. Ćwiczył samodzielne jedzenie i pewnie długo nie uda nam się doczyścić mieszkania;) Ale! Pożyczyliśmy (akcja "wymiana" - tak, żeby po jakimś czasie znów oddać zabawkę właścicielowi, dla którego będzie jak nowa) od znajomych basen z kulkami - pierwszy raz widziałam Gucia tak entuzjastycznie reagującego na zabawkę. I tylko kot ma teraz zakaz wstępu do Gucia...

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

SUPER!!!!!!!!!!!!!!
To tym bardziej najedziemy do was z Miłkiem :))))))
może o zębach zapomni?
Gutek wygląda BOSKO!!!!!!!!!!!!!!
i.
p/s. Kiedy on tak wydoroślał??? szok!!!

cudzoziemka pisze...

szczescie. po prostu.