Te panie się do siebie ciągle kleją:) Wizyty u prababci to wizyta w takim innym świecie... podstawowe cechy to: 1.różne tajemnicze kąty 2. masa słodyczy
Chorujemy jakoś dziwnie tej wiosny - jednego dnia dzieci chore, drugiego zdrowe, trzeciego chore..i tak w kółko. Przedszkole czeka odwieszone na kołek, a my korzystamy - dziś wycieczka do babci i prababci:) Zaczeło się od nie-wspólnej zabawy - bo jakoś trudno było się spotkać młodemu żołnierzowi i opiekunce kucyków....
Ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu Lena chciała wczoraj z Guciem zostać w sali zabaw ... Bawiła się godzinę, a wychodząc krzyczała do Pani opiekunki: - Hej, Pani!!! Ja cię lubię, ty miła!!!
Dziś dzień pod znakiem robotów.
Najpierw Gucio stworzył robota na warsztatach w "Numerach Literach".
A potem poszliśmy na Politechnikę Warszawską.
Odbywały się tam zawody "Robomaticon". Drużyny z całej polski pokazywały swoje roboty, które rywalizowały w różnych konkurencjach m.in. przejście labiryntu, siłowanie się. Była też możliwość pokierowania różnymi zabawkami i pomajstrowania przy nich :)