2013-03-10
Internet
Gucio uwielbia komputer. Ograniczamy, pilnujemy, dozujemy... na nic to - siła przyciągania jest wielka.
Wczoraj wyszliśmy sobie z Marcinem do kina. Dzieci zostały z babcią, a w komputerze coś się zablokowało. Babcia była w niebo wzięta... Chwaliła i chwaliła, jak fajnie można się z Guciem bawić i rozmawiać... byle tylko nie było Wielkiego Odciągacza...
Pisałam już, jak się zdenerwowałam i pół żartem pół serio, wskazując Gucia, krzyknęłam do Marcina: Szkoła z internatem! Na co zachwycony Gucio zapytał: Szkoła z internetem???!...
Blog
Dziś spędziliśmy długi czas oglądając co było w marcu rok temu, dwa lata temu...trzy lata temu...i dzieci zaczęły oglądać po raz enty filmiki z czasów swojej maleńkości...trudno opisać ilość wzruszeń dla wszystkich. I znów obiecujemy sobie kręcić więcej filmów...a ja robić zdjęcia aparatem a nie telefonem...
Wielki dzień!
Kalafior
Stroje, ach te stroje...
Subskrybuj:
Posty (Atom)