Stop w Grudziądzu. Dzieci potrzebowały rozprostowania nóg i połapania oddechów. Stan Wisły...bardzo wysoki... Plenery niesamowite. Gucio ma to wiadomo po kim, hahah. Po mnie ...i po Marcinie. Nie mogło być inaczej. Czytelnik przede wszystkim;) Pełne wmamowanie.
Pojawił się. Nowy. Pierwsza w kolekcji Heli trójka. Jak zwykle w towarzystwie kataru...Odnotowuję. A. No i to, że Hela ma dziś rok i 7 miesięcy:) PS. Po dokładnych oględzinach stwierdzam: są dwie dolne trójki! Idą.
Po drodze na plażę jest piękny, pachnący las. Gucio przeważnie marudzi przestraszliwie, żeby Marcin brał go na barana. Po plaży można biegać, ale iść, kiedy inni jadą w wózku?