x.jpg)
Było nam dziś bezwstydnie dobrze. Trudno to nazwać inaczej. Poproszę takich dni więcej. A zdjęcia? Wrzucam garstkę... Do końca tygodnia nie możemy robić już nic fajnego, żeby zdążyć wrzucić resztę zdjęć z dziś:)))
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Wdrapując się na wierzę, Gucio mantrował: "No tak, jestem rycerzem, oczywiście. Uwolnię księżniczkę i pokonam smoka. Oczywiście!"
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Księżniczka:)
.jpg)
Cudnie się dogadują.
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Polecamy Czersk. Dużo terenu do biegania, atrakcje, ale bez komercji na siłę, trawa świetna na piknik, widoki do zachwycania się, powietrze, słońce, szał dla maluchów....

.jpg)
.jpg)
A na deser wszystkie dzieci mogły strzelić do tarczy z PRAWDZIWEGO łuku. Prawdziwą, ostrą strzałą! Ciekawe jakie Gucio ma teraz sny...? Bo zasnął w samochodzie - gadał, gadał, gadał, (większość na temat nabytego drewnianego miecza) buzia mu się nie zamykała i nagle w jednej sekundzie go wycięło. Przezabawnie.