
Przez ten rok wiele się zmieniło. Najbardziej Gucio. Tak na prawdę nie do końca wiemy kim jest i jak wiele rozumie - ponieważ nie mówi, pozostaje trochę tajemniczy. Z całą pewnością ostatnio jest coraz bardziej przywiązany do Marcina - woła go nawet w nocy. Ciągle jest bardzo przywiązany do cycania (końca nie widać). Jego nowym ideałem jest postać strażaka. Bawimy się w dzwonienie po straż pożarną i razem "ratujemy" z drzew małe kotki, gasimy płomienie.... Strażacy ratują nas też w wielu codziennych sytuacjach- np. kiedy Gucio nie chce zupy a chce deser (strażacy ZAWSZE jedzą najpierw zupę a potem deser, żeby nie bolał ich brzuch! to go przekonało!!!).
.jpg)
.jpg)



















