2010-02-04

No i zaczęło się:) Gucio pisze.


Ni stąd ni zowąd przyszedł do mnie wczoraj Gucio i pokazał kartkę, na której było piękne M.
- Zobacz, litera jak ty!
No, to skoro sam się nauczył M, czemu nie nauczyć się A? Bo T już znał. I teraz może sam pisać słowa. To jego pierwsze samodzielne "tata". Wyobrażacie sobie minę Marcina jak wrócił z pracy?
Szybko to poszło, tak nagle.... I bez nacisków. Czasem bawiliśmy się i pisaliśmy na zaparowanej szybie, czasem układaliśmy puzle literki...Ciekawa jestem jak szybko zacznie składać słowa sam...

Kąpiel i malarstwo naskalne


2010-01-31

Przed zaśnięciem

Codziennie przed zaśnięciem przychodzi taki moment, kiedy przestajemy już rozmawiać. Mówię dobranoc i po prostu siedzę sobie niedaleko. Gucio wtedy czasem sobie zasypia, a czasem próbuje mnie namówić na pogadanie. Nie udaje mu się to, ale wymyśla takie temety rozmów, że zwykle mam wielką ochotę się ugiąć i pogadać...
- Mamo, co to jest Praga?
albo
- Mamo, co to jest jogurt? Tak na prawdę.
itd.

Rozczulił mnie też ostatnio spostrzeżeniem:
- O! Leon jak pantera umie się rozdłużyć! Hahaha! Jak czarna.

Co do Leny, to Gucio uważa, że jest trochę głupiutka i traktuje ją z lekkim politowaniem. Mówi do niej zdecydowanie drukowanymi. Śmiesznie też napomina: nu nu nu..nie rusz tego... I z pełną spokoju rezygnacją przyjmuje jej dalsze niesubordynacje...

Zabawy



Cudowne mikstury:) Chyba każdy przeszedł ten etap:)






Na górze zbrojenia, na dole konstruktywnie:)

Platforma to często teraz czytelnia Helki.

Zaczęło się Wielkie Naśladownictwo. Książki, samochody i boks. Zajęcia rodzinne, hahahah.
Helcia sama z siebie bawi się hot wheelsami... z zapałem smaruje mydłem, sprząta wszystko jak leci (do kosza na przykład), boksuje, próbuje wejść gdzie tylko się da i majstrować wszystkim co w zasięgu i nie w zasięgu jej rąk....chce robić wszystko to co i my!Marzy, że wreszcie dostanie w swoje łapy aparat fotograficzny, a przez telefony(zabawkowe i nie) gada kilka razy dziennie z duuuużym zapałem. A teraz śpi. I to na szczęście też lubi:)

2010-01-29

Gucio i Hela dziś...


Bom belli bom...


Tańce:) nie mogłam się powstrzymać:) Z "Binta tańczy".

2010-01-27

W oczekiwaniu na bajkę






Siedzimy w domu - dwa zasmarkańce i ja. Przed nami poza tym dodatkowym, przez choróbsko, tygodniem, dwa tygodnie ferii. To zupełnie inny czas niż jeszcze kilka miesięcy temu. Gucio i Hela coraz częściej zajmują się sobą. Gucio czyta Heli książki, kłócą się, przewalają po sobie i generalnie coraz więcej kontaktują.
Dla mnie to fantastyczne:)

***
spójrzcie tu: http://rodzacytata.blox.pl/2006/04/Malejacy-fotel.html
i tu: http://rodzacytata.blox.pl/2006/10/Na-fotelu.html
:)