W Gdańsku mieszkaliśmy w dzielnicy Wrzeszcz. Ależ mi się tam podobało. Oto kilka zdjęć.
2008-07-15
Gdańsk - na wieży
Gdańsk - koledzy:)

Moje ulubione zdjęcie z naszej wyprawy do Gdańska. Gucio i Tomik mazerują razem.

Tu nie całkiem w komplecie : brakuje dużego Tomka, a dziewczynka się "przyplątała" ;)

Kto wyżej....


Całkiem inna rozmowa: jechać z tyłu we dwóch jest o wiele fajniej niż w pojedynkę.

Kiedy spadł deszcz, Tomik, jak na kumpla przystało, pożyczył Guciowi kalosze. Gucio wśród okrzyków "huja!huja!"(hura, hura) wskakiwał w każdą napotkaną kałużę.
Gdańsk - plażowanie
2008-07-13
2008-07-08
Czy Lenin ma zęby?
Gucio bardzo lubi oglądać stare, pełne obrazków radzieckie podręczniki. Czasem mam wątpliwości czy powinien to robić...- Tato, kto to?
- Lenin. Taki niedobry dziadek. - odpowiadam. I Gucio chyba zaczyna sobie kojarzyć z wilkiem, rekinem itp., bo zaraz pyta - Ma ziemy? - czyli czy Lenin ma zęby.
- Nie wiem czy ma zęby. Chyba ma. Ale on już nie żyje.
- Grób?
No i jak wytłumaczyć dziecku, że Lenin leży w mauzoleum?
2008-07-07
Liwiec
Subskrybuj:
Posty (Atom)




























