2007-06-09

Rozpacz



Rozpacz czyli słynne Guciowe "dadyn" - daj mi.... tym razem "daj mi tato aparat!"
A swoją drogą : brudne dziecko to szczęśliwe dziecko:)

Kolorowy świat


Dziadek urządził niedawno wielkie malowanie w ramach odświerzania płotów, schodow, drzwi, bramy... Wszystko ma nowy blask. A Gucio zabawki.

Śniadanie


Dziś chłopaki znów siedzieli cały dzień na dworzu - nawet śniadanie pałaszowali "prawie na trawie".

Nasz Guciołek znów się zmienia. Coraz wiecej próbuje mówić. Chociaż najczęściej słychać "brum brum" i "o jeziu"... to czasem udaje mu się powiedzieć jakieś "pełnowartościowe" słowo - np. trawa. Potem się zawstydza i już nie chce powtarzać.
Najczęściej woła "tato".
Poza tym potrafi stukać we wszystko kostkami palców, tak, że wreszcie to jego stukanie słychać.
Potrafi żartować (np. robi miny) i śmieje się z naszych żartów.
Potrafi szybko uciekać.
Wchodzić wysoko po drabinie.
Nosić ciężkie przedmioty o dziwnych parametrach.
Świetnie przytula.
Myje się (prawie) sam.
Wchodzi na wysokie krawężniki i sam z nich schodzi.
Odróżnia jezdnię od chodnika.
Ma swoje sposoby, chęci i gusta.
Jeśli czegoś nie chce mówi wyraźne "nie".
A jeśli się na coś zgadza - milczy.
Coraz sprawniej je sam - i choć rzadko grymasi, wiadomo co lubi a czego nie.

2007-06-05

Znikopis


Pamiętam, że też bawiłam się znikopisem jako dziecko.

Gucio narysował "brum brum".

Las


Jedno z naszych ulubionych miejsc.

2007-06-04

Sokółka pochmurna


Prezent - kask okazał się strzałem w dziesiątkę. Gucio się z nim nie rozstaje. Zabraliśmy go też (kask) na weekend, na Sokółkę, która nas jeszcze nigdy nie rozczarowała. Jest piękna nawet kiedy pada! Padało z resztą niewiele, raczej się chmurzyło, więc spacerowaliśmy baaardzo dużo.

Po spacerach Gucio zażywał kąpieli w mini-wannie.

A jak tylko zrobi się cieplej, wskoczymy do rzeki.

Przyroda od naszej ostatniej wizyty rosła szybciej niż Gucio;)





Chłopaki obwąchali drzewo.

A potem wysmarowaliśmy się żywicą....

W jednej z brzóz - bardzo nisko - zamieszkały ptaki -- świergot był niesamowity!

Gucio pomagał nam odnajdywać drogę.

Tradycyjne sokółkowe z górki na pazurki.
I zwiedzanie podwórka.


2007-06-01

Dzień (Dziecka) jak co dzień

Gucio dostał od nas na Dzień Dziecka kask.


A tu film z Guciem w kasku.

A tak w zasadzie to Gucio codziennie ma Dzień Dziecka.