2009-05-10

Znowu szpital

W nocy okropny atak duszności. Pojechali z Marcinem do szpitala na inhalacje. Znów nocna karetka. I pytanie: czemu? Co powoduje ataki? Po pół roku nadal nie wiemy.

8 komentarzy:

  1. trzymamy kciuki, żeby było dobrze.
    BĘDZIE DOBRZE!

    OdpowiedzUsuń
  2. w szpitalu twierdza ze to wirus....?!

    OdpowiedzUsuń
  3. Sciskam, i aby to byl taki sobie maly wirusi i szybko sobie poszedl! gmyzka

    OdpowiedzUsuń
  4. ze wszystkich sił myślę o Guciu i wysyłam mu siłe.

    OdpowiedzUsuń
  5. dobrze, że wstawiliście jego łóżko do siebie... życzę szybkiej diagnozy i łatwego pozbycia się tego wirusa. ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  6. tak, tez dzis o tym myslalam - cale szczescie, bo dzis to nie wiem co mnie obudzilo, bylo cicho i calkiem nagle sie zaczelo - dlugo go nie wyprawie do jego pokoju....

    OdpowiedzUsuń
  7. ojejku!Życzymy szybkiego powrotu do zdrowia!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Moje dziecko też tak miało - okazało się, że przyczyną była glista ludzka. Polecam szukanie w tym kierunku i wizytę u dr Ozimka, bo badania kału moga nic nie wykazać. U nas po przeleczeniu diametralna poprawa.

    OdpowiedzUsuń