Nieopatrznie, kiedy się rozpłakała z jakiegoś powodu, powiedziałam, że jest nieszczęśliwa. Czujnie wykrzyknęła: jestem SZCZĘŚLIWA!!!! Danka. Szczęściara.
PS. Czyta wszędzie: w toalecie, rano, zasypiając... zresztą, jakie ma wyjście? hahahah
PS2. A telefon? "mam tę moc" - ukochana piosenka:)
Czyta w sensie dosłownym?:)
OdpowiedzUsuńo nie! ogląda:)
OdpowiedzUsuń