
Dziś znów Wrzenie Świata, ale tym razem bez dzieci:)
Weszłam, a pan spytał - o, dziś bez dziecka?;)
A potem (uwaga, Mamo Kuby, będzie o Tobie!) opowiedział o Pani, która też tu często przychodzi, ale jej dziecko śpi w samochodzie i ona patrzy przez szybę... Śmiałam się:) A pan się trochę zdziwił jak powiedziałam: A, nasz Kuba, oni tak zawsze:)
PS. Na prawdę się udało - i zdjęcia dziś i pogaduchy, i po Gucia do przedszkola zdążyłam :)
hurra! jestem słynna! gdzieś, dla kogoś! :-)
OdpowiedzUsuńno, cieszę się, że pamiętają o mnie :-)
beautiful photos and very nice blog!
OdpowiedzUsuńKisses from Croatia and nice weekend.
Zondra Art