2010-02-16

Wracamy do rytmu przedszkolnego



Pierwszy od ponad 3 tygodni poranny spacer tak zaskoczył i zdziwił Lenę, że zasnęła...i spała jeszcze 2 godziny po ...w dowolnej pozycji;)
Swoją drogą zaspy daleko ponad jej głowę, miały prawo wprawić ją w lekkie oszołomienie....

5 komentarzy:

  1. łojej ale ma pozycje. tez ostatnio jak mi Zosia zasnie w wozku to dobudzic jej nie moge. kiedys tylko dotknełam i juz sie budzila a teraz spiaczka... Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  2. Widok zmęczonej, wykończonej zimową aurą Helenki- bezcenny.
    ps. śmieję się jak głupia do monitora oglądając te zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń