2009-06-14

Pierwsze wakacje, pierwszy ząb i pierwsze słowo...





Wróciliśmy. Mimo że wakacje były krótkie, czujemy się jak po długich. Gucio opalony. Hela z pierwszym ząbkiem, no i woła "mama"!!! :) Teraz zderzamy się z rzeczywistością. Gucio po powrocie gorzej kaszle, Marcin przekopuje się przez zaległości z pracy a ja buntuję na to, że nie będziemy razem 24h na dobę... Ale po paru dniach wszystko wróci do normy.
PS. Zdjęcia będą:)

5 komentarzy:

  1. Tomcio ma 2 zeby... i zazdroszcze tego "mama"... Gmyzka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. zobaczysz...rozlozy Cie na lopatki:)))))))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratulujemy!!!A nózie Helowe piękne!Boskie!tylko by schrupać:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. no to warto było wyjechać :)
    fotki jak zawsze udane. wzdech, wzdech, piękna wycieczka.

    OdpowiedzUsuń