
uyyyuuiioopp[]]]poooopoooooooooooooooooooooooooooo
To przekaz od Gucia:)
Bo dziś już tylko kuku na muniu;)

W nocy zapalenia krtani dostała Hela (czym dołączyła do mnie i do Gucia) ... ale po szybkim balkonowaniu i syropie, czuje się znacznie lepiej.

Z Monachium przyleciała do nas ciocia Ania i jak zwykle przywiozła wspaniałe prezenty. Oto efekt.
Dajcie Heli smoka. Lepiej żeby ssała smoczek niż palec.
OdpowiedzUsuńno nie... już się wykurujcie. już dość. :/
OdpowiedzUsuńja juz od paru miesiecy mam dosc...i bylam pewna ze z majem wszystko sie polepszy..a w czerwcu to juz hoho..a tu...hmm...jest jak jest:(
OdpowiedzUsuńbo słońca ciągły brak :( co chwilę słyszę że jakies dziecko chore... współczujemy bardzo i zyczymy całej rodzince oczywiście - zdrowia (bo na szczęście przynajmniej z tego co widać pogody ducha Wam nie brakuje)
OdpowiedzUsuńBardzo Wam współczuję, zapalenia krtani są okropne. Nam pomogło sanatorium.
OdpowiedzUsuńtrzymajcie się!
OdpowiedzUsuńplasterek na glowie Gutka mnie przeraził.
Wszystkie głowy Świata powinny być odrastające i elastyczne ;))