2009-06-01

Dzień (chorego) dziecka

Wymarzony konik...


Gucik rozkaszlany i słaby, ale w niezłym nastroju. Świetnie dziś bawił się z babcią Basią, która tym samym umożliwiła nam spakowanie się. Jutro rano ruszamy. Odpoczywajcie od nas:) i my sobie odpoczniemy. Mamy nadzieję.

5 komentarzy:

  1. no nieeee, znajdzcie tam net koniecznie!
    będziemy tęsknić!

    OdpowiedzUsuń
  2. :)))) bedziemy mieli net, ale bedziemy sie tez troche wietrzyc...glowy od netu tez:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. rano jest lepiej, mniej kaszlu, ruszamy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. W TAMTYM ROKU TEŻ!!! ani jednej fotki, do powrotu z wakacji! SADYŚCI! najpierw uzależnią, a później zostawiają :((((((

    OdpowiedzUsuń
  5. nieeeee.... no, internet stracił sens! dobrze, że chociaż mam blog Kubusia :-)

    OdpowiedzUsuń