2009-02-17
Przebudzenie księżniczki
To akurat przebudzenie miało miejsce już kilka dni temu...ale nieodmiennie uwielbiam ten moment: uśmiech, który pojawia się u Heli, kiedy się nad nią pochylam, przecieranie oczu, spokój.
3 komentarze:
Anonimowy
17 lutego, 2009 23:37
mogę sobie trochę popłakać?
Odpowiedz
Usuń
Odpowiedzi
Odpowiedz
Katarzyna Gałązka
18 lutego, 2009 12:13
bardzo prosze...
Odpowiedz
Usuń
Odpowiedzi
Odpowiedz
Anonimowy
18 lutego, 2009 16:51
zawsze piekny tytul do pieknych zdjec;-)
Odpowiedz
Usuń
Odpowiedzi
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Wczytaj więcej...
‹
›
Strona główna
Wyświetl wersję na komputer
mogę sobie trochę popłakać?
OdpowiedzUsuńbardzo prosze...
OdpowiedzUsuńzawsze piekny tytul do pieknych zdjec;-)
OdpowiedzUsuń