Gucio jest coraz dokładniejszy i cierpliwszy. Potrafi już spokojnie obrać całe jajko i sobie je zjeść. Jeszcze nie tak dawno po paru próbach robił dziurę...
Zaskoczył nas też dziś, bo cierpliwie ogolił całą głowę Marcina. Dokonałam tylko małej korekty na koniec;)

No proszę, mały fryzjer ;-)
OdpowiedzUsuń:D to dobrze płatny zawód :D
OdpowiedzUsuńtrzymam kciuki za te skurcze - oby szybko :)