
W ukryciu przed deszczem powstaje dawno wyczekiwany domek dla Gucia.

Oczywiście głównym konstruktorem, budowniczym, pomysłodawcą itp jest Gucio. Dziadzio mu tylko pomaga;)



Za kilka dni inauguracja!
PS. Nowe słowa: Gucio biega wokół mnie i woła zimno...ciepło...zimno...ciepło
Ale CUDO!!! :)
OdpowiedzUsuńradosc Gucia musi byc ogromna!
OdpowiedzUsuń