2015-11-06

Podróż

Wybrałam się w podróż... Od wyjścia z domu po ostatnią chwilę, zachwycałam się wszystkim. Jazda pociągiem - tyle wolności:)

4 komentarze:

  1. Haha! Pamietam to odczucie! Jak dzis.
    Lecialam sama (2-3 lata temu?) do mojej przyjaciolki do Anglii.
    Zachwycaly mnie nawet babelki w nalanej do kubeczka coli....
    Tylko matki tak potrafia, mysle czasami. Czy nie?

    OdpowiedzUsuń
  2. Nam się zdarzyło pierwszy raz od 10lat wyjechać bez dzieci... samo czekanie na pociąg. Siedzisz i czekasz. Ewentualnie kawę popijasz, gazetkę przeglądasz. Nie biegasz po peronie pooglądać lokomotywki, nie biegasz do toalety, nie scierasz wylanego soczku, nie gonisz, nie rozdzielasz, nie tłumaczysz nic itd... szok. Siedzisz i czekasz :-)

    OdpowiedzUsuń