2014-07-07

Dzień z Kubą. Część 1.


Kiedy do trójki dzieci doda się jedno czy dwoje robi się łatwiej. To magiczne równanie, hahaha. Pełnia szczęścia i harmonii, dałam radę nawet pomalować, kiedy Danka spała!
Pierwsze zdjęcie to ząbkowanie- wychodziły Wam kiedyś 3 zęby na raz? Jej wychodzą... A to że Danka siedzi, przyniosło wiele nowych możliwości - np. możne kłaść misie i lalki spać..Aaa aaa. A potem bach na podłogę - Baa! -- i od nowa.

8 komentarzy:

  1. Twoja 10-miesięczna córka kładzie lalki i misie spać?
    W-O-W.

    Normalnie zabawa w role zaczyna się przynajmniej pół roku później.
    Niezła jest ;-)
    Mój syn gardzi niestety lalką i w przypływie entuzjazmu do łóżeczka układa jedynie pociągi.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kasia, co malujesz?? Zaintrygowalas mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. odp 1. ona ma starsze rodzenstwo i mysle ze to nie tyle zabawa w role ile nasladownictwo:) papuguje wszystko!

    odp 2. maluje od zawsze, teraz mam faze uwolnienia sie z jakich kolwiek wiezow "musze" i bazgrze sobie radosnie w ulubionych kolorach, miny Marcina mówią wszystko, ahhaha, ale jestem szczesliwa:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kasia, to ja chcę Twój obraz! :))) bo kolory przepiękne, moje ulubione też.

    OdpowiedzUsuń
  5. :))))) jak juz bede miala ze 20 to Cię zaproszę zebys sobie wybrala!

    OdpowiedzUsuń
  6. taki mini-wernisaż :-) trzymam Cię za słowo :-)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. o to fajny pomysl:) tak bede o tym myslala!

    OdpowiedzUsuń