2013-05-05

Gniazdowanie

Mam już bardzo wyraźnie wyczuwalny syndrom wicia gniazda. Przemeblowuję, oddaję, wyrzucam, przestawiam, ustawiam... Dziś przewaliłam tonę rzeczy i wygospodarowałam dużo miejsca na łóżeczko - stanęło w naszej sypialni i teraz, kiedy tam wchodzę, czuję zapach niemowlaka. To jakieś omamy mózgowo-hormonalne, hahaha, ale tak jest. Łóżeczko pamięta jeszcze mnie niemowlaka:) mojego brata, Gucia i Helę... Wymaga odmalowania, ale nie wszystko na raz! Hela poczuła konkurencję i zdecydowanie oświadczyła, ze dziecko ma spać u niej, albo ona też przenosi się do nas...hahaha. Zaczyna się:)

6 komentarzy:

  1. he he :) u nas też tak było dzidzia bedzie ze mną spała:) cudnie

    OdpowiedzUsuń
  2. he he :) u nas też tak było dzidzia bedzie ze mną spała:) cudnie

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślałam, że zablokowane, więc przez pół roku nie wchodziłam.

    A tu tyle pięknych nowości! :-))
    Okrągły brzuch płci żeńskiej - gratulacje ogromne! :-)

    I Hela jaka duuuża - jest przepiękną dziewczynką!

    A u Was na blogu jak zwykle wyczuwalna radość, spokój - zen :-)

    pozdrawiam mocno i podziwiam za ten piękny radosny spokój :-)

    lolka

    OdpowiedzUsuń
  4. zen... chcialabym, hahahah! pozdrawiam równie serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń