Skończyliśmy kolejne warsztaty dla rodziców. Efekty są namacalne... a ten najpiękniejszy, to paznokcie Gucia. Pierwszy raz od czasu urodzenia się Heli są.
najpierw chodziliśmy na "jak słuchac żeby dzieci mówiły jak mówić żeby dzieci słuchały" a teraz na "rodzeństwo bez rywalizacji". chodzilismy do fundacji sto pociech. generalnie to warsztaty z okolic porozumienia bez przemocy:)
wow! e, głupio tak z angielska brzmi.
OdpowiedzUsuńa efekt naprawdę zrobił na mnie wrażenie...
wiarygodne...
co to za warsztaty? opowiedzcie o nich cos wiecej :)
OdpowiedzUsuńtam wyzej to ja - cudzoziemka
OdpowiedzUsuńnajpierw chodziliśmy na "jak słuchac żeby dzieci mówiły jak mówić żeby dzieci słuchały" a teraz na "rodzeństwo bez rywalizacji". chodzilismy do fundacji sto pociech. generalnie to warsztaty z okolic porozumienia bez przemocy:)
OdpowiedzUsuńMamo K i F - tak tak tak
OdpowiedzUsuń