
Poranne wycieczki to to co lubimy.
Kiedy pogoda pozwala, a Gucio jest w przedszkolu, autobus zabiera nas w różne strony. Dziś do Tamiki:) na spotkanie z absolutnie cudowną Kaliną:)))








Poważna rozmowa o tym KTO może bawić się telefonem mamy.




Kumpelki:)
i jeszcze Lenka okiem Magdy:)
jeszcze! chcę jeszcze! :))
OdpowiedzUsuńi to w sumie dobrze:))))
OdpowiedzUsuńale niedosyt to drugie imie tego spotkania:)
OdpowiedzUsuńjaka Kalina podobna do małej Toli :) (Pamiętam jak jeszcze blog był otwarty). Świetne bobasy bo mają chyba świetnych rodziców,
OdpowiedzUsuńpozdrawiam, booqa
zgadza się w 100%, są świetni:)
OdpowiedzUsuń