Dziś zakończyliśmy z Marcinem kurs w Fundacji Sto Pociech - "Jak mówić, żeby dzieci słuchały, jak słuchać, żeby dzieci mówiły". Było wzruszająco i rozgrzewająco (serca). Zdecydowanie polecamy - warto isć na kurs, nawet jeśli wiele razy czytało się książkę. To całkiem co innego. Zdecydowanie są to warsztaty, które pomagają w takim byciu rodzicami, jakie nam w 100 % odpowiada. Dają narzędzia do działania, wsparcie, wiarę we własne kompetencje rodzicielskie i dużo poruszeń.
U nas zmiany w czasie tych warsztatów są spektakularne: sztama między dziećmi, większa ich samodzielność i inny poziom porozumienia.
Warto:)
to tylko w stolicy działa?
OdpowiedzUsuńNo to teraz weżcie się za sprzątanie Waszego domu,bo bałagan niemiłosierny!! Trochę porządku też dzieciom się przyda..
OdpowiedzUsuńhahahahah, dobre! :))) ale nieosiagalne
OdpowiedzUsuńTrochę mnie ten anonimowy komentarz wmurował. no chyba, ze miał być to żart a ja się nie znam:)
OdpowiedzUsuńA warsztaty tego typu można znaleźć w rejonowych poradniach pedagogiczno- psychologicznych - wtedy są bezpłatne. Oparte na podobnych założeniach jak ten program Kasi. Bardzo warto.