Marcin nie może się doczekać aż Lena zacznie mówić. A ja myślę, że i tak to właśnie on ma dobrze, bo za każdym razem, kiedy Lenka próbuje coś powiedzieć, wychodzi jej "tata".
No, a dziś młoda dama jak zwykle zabawiała się moim telefonem... który nagle, wykorzystując chwilę mojej nieuwagi, sprytnie gdzieś upłynniła. Szukałam, szukałam..i nic. Kiedy wrócił do domu Marcin, zadzwoniłam z jego komórki na moją i ...no właśnie, to powinien być konkurs. Gdzie był telefon?
a. w pudle z klockami?
b. na swoim miejscu?
c. w koszu na śmieci?
:))))))))))
Odpowiedz !!!!!!
OdpowiedzUsuńTo moze byc tylko c!!!!!??
Taaak?
:-)
Tak tylko C, C, i jeszcze raz C! A u nas pilot od TV w....pralce:) Katelinka
OdpowiedzUsuńZgadłam? Katelinka
OdpowiedzUsuństawiam na b
OdpowiedzUsuńPoprawna odpowiedź: C.
OdpowiedzUsuńooo, a ja nie zgadłam, bo obstawiałam B. :)
OdpowiedzUsuńZgadłam, też typowałam C :)
OdpowiedzUsuńOdpowiadam dopiero dzisiaj bo zmagałam się z trudnym egzaminem, nadal sesja trwa :/
ja też obstawiałam C bo u nas też mamy często nowe edycje takich konkursów :)
OdpowiedzUsuńnajgorzej bywa gdy udział w konkursie bierze nie telefon, którego brak szybko się ujawnia, tylko coś przydatnego mniej lub bardziej, a czego brak odkrywamy już po wizycie pana ze śmieciarki :(
a ludzie czasem się dziwią: "zupełnie w dobrym stanie, dlaczego zatem to wyrzucili???" :)