a u nas rano-wieczór-wednie-wnocy koktajle w składzie aerius/wapno/lacidofil i... jakoś się nam przedszkolak trzyma. Aż sama nie wierzę, bo to już prawie miesiąc od "rozpoczęcia roku" i ani jednego dnia absencji!!! (tfu tfu tfu! odpukać w niemalowane!!) Ale jak się zacznie sezon na grzanie, to już się nam nie upiecze :(
no jednak tosia nie na taka skale...
OdpowiedzUsuńjuz dochodzi do siebie...
pozdrawiamy Gucia...
to tylko sol fizjologiczna. nie jest tak zle....
OdpowiedzUsuńa myslalam ze tylko my siedziemy w domu po 4 dniach przedszkola...:(/ ewelina
OdpowiedzUsuńKochani, trzymajcie się:)! u nas też synek po kilkudniowym pobycie w przedszkolu siedzi teraz w domku, a nebulizator pracuje...
OdpowiedzUsuńa u nas rano-wieczór-wednie-wnocy koktajle w składzie aerius/wapno/lacidofil i... jakoś się nam przedszkolak trzyma. Aż sama nie wierzę, bo to już prawie miesiąc od "rozpoczęcia roku" i ani jednego dnia absencji!!!
OdpowiedzUsuń(tfu tfu tfu! odpukać w niemalowane!!)
Ale jak się zacznie sezon na grzanie, to już się nam nie upiecze :(
:/
OdpowiedzUsuńjak tam Gucio? lepiej sie dzis czujesz?
OdpowiedzUsuńżycze udanego dnia!
Dużo zdrówka!!!
OdpowiedzUsuńMiłek też z katarem.
Ojj sie dzieje.
Ściskam
Iwona
Gucio slabiutki, bo na monodiecie z kaszy jaglanej, duzo spi...
OdpowiedzUsuń