2009-09-19

Rozmowa kwalifikacyjna....


Hela w czasie wolnym, którego ma dużo, zwiedza wszystkie kąty w poszukiwaniu skarbów. Coraz więcej rzeczy trzeba chować na coraz wyższe półki...

Gucio się przymila, ale Helcia nieufna...

Dziś przed rozmową kwalifikacyjną do szkoły fotografii...

No i po. Czyli wszystko jasne, prawda?:)
Od października będę miała trochę mniej czasu :)))
A Marcin pozna uroki bycia z dwójką szkrabów przez cały dzień.
Zmiany.

11 komentarzy:

  1. tzn, że już wiesz, że będziesz brała udział?
    i w takich chwilach żałuję, że nie mieszkam w Warszawie :]

    OdpowiedzUsuń
  2. ja nie bede brala udzialu w warsztatach...ja ide do 2 letniej szkoly......!!!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. WItaj mam takie małe pytanko możesz mi przybliżyć troszkę jak to wszystko się odbywa. Po pierwsze do jakiej szkoły się wybierasz po drugie czy trzeba im pokazać jakieś foto no i jak przebiega ta rozmowa aaaa no i czesne będe Ci bardzo wdzięczna

    OdpowiedzUsuń
  4. gratulacje ogromniaste!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. w sprawie szkoly prosze o maila galazkakasia@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Och jak masz bosssko!!! Jak ja Ci zazdroszczę!
    Czasem nie jest fajnie być pracującą mamą :( NIGDY nie udałoby mi się ukoić sumienia jak bym po całym tygodniu dodała jeszcze do rozstań weekend.
    Buuuu! A ja też chcę do szkoły!!!

    OdpowiedzUsuń