2009-08-12

Jeszcze z gór. Dom.


Chłopcy na werandzie.

Hela zwiedza.






Dom w górach... absolutnie magiczny, przedwojenny. Pachnący inaczej. Skrzypiący. Czas się w nim zatrzymał. Gotuje się na kuchni, paląc drzewem, które trzeba porąbać. Nosi się wodę do picia, a myje i zmywa w deszczówce.
Są stare książki i obrazki kilku pokoleń dzieci.
Ogród. Weranda. Ptaki.

6 komentarzy: