2009-07-23

Fabryka koronek

Do trzech razy sztuka i wreszcie dotarliśmy na wystawę. Kiedy parkowaliśmy samochód pod galerią, Gucio spojrzał na graffiti na murze i zapytał, czy to już ta wystawa...:) To pewnie po ostatniej wycieczce do CSW, haha.




Okulary przez które można oglądać świat "oczyma muchy":))))

3 komentarze:

  1. Dziekuje za namiary na hulajnoge! Dzieki nazwie zlokalizowalam taka na allegro :) I tak przy okazji: cudne ujecia!! Masa cudnych ujec na Waszym blogu. Inspirujace :) Pozdrawim i jeszcze raz dzieki!

    OdpowiedzUsuń
  2. fantastycznie dzieciom pokazujcie świat... kto by pomyślał z dziecmi na wystawy chodzić. Że niby będą się nudzić... widać, że nigdy :)
    oglądam i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. o, czasem sie nudza, ale zawsze mozna znalezc cos co je na chwile zajmie...a czasem i na obrazach cos je zainteresuje... jest nadzieja ze fajnie tym nasiakna:)

    OdpowiedzUsuń