2009-06-29

Tarzan











Pojawili sie nowi idole: Tarzan i Samsam...
Jeśli chodzi o Tarzana, najfajniej jest go udawać. Instrukcja jest mniej więcej taka, żeby biegać nago po domu i po podwórku, wspinać się gdzie popadnie, wieszać na linach, bujać i koniecznie walczyć z kanapą. Tzn. z tygrysem, oczywiście.

5 komentarzy:

  1. aparat jest cudem! zauważa i zatrzymuje takie momenty, które bez niego przeminęłyby cichaczem.. niepozornie..

    zdjęcie z noskami, i pierwsze zdjecie od góry na którym jesteście w trójkę.. bez komentarza.

    OdpowiedzUsuń
  2. ...tak, ja tez lubie to co zostaje dzieki aparatowi, a ta sesja...mmm...

    OdpowiedzUsuń
  3. no i mialas mi nei paniowac, o ile pamietam!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. tak..? być może ;) spróbuje ;) miło.

    i przypomniało mi się skad kojarzyłam fryzjerkowo! w Super niani kiedys było :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Och! zazdroszczę pięknych zdjęć, bo nam ROZPADŁA SIĘ 50KA i.. na dodatek popsuła aparat.
    Pierwszy raz w życiu!
    Teraz patrzę i płonę z zazdrości.
    I czekam na czas, kiedy dotrzemy do naprawy i znowu będziemy mogli klikać czymś z lusterkiem... :(((

    :**

    OdpowiedzUsuń