x.jpg)
Było nam dziś bezwstydnie dobrze. Trudno to nazwać inaczej. Poproszę takich dni więcej. A zdjęcia? Wrzucam garstkę... Do końca tygodnia nie możemy robić już nic fajnego, żeby zdążyć wrzucić resztę zdjęć z dziś:)))
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Wdrapując się na wierzę, Gucio mantrował: "No tak, jestem rycerzem, oczywiście. Uwolnię księżniczkę i pokonam smoka. Oczywiście!"
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Księżniczka:)
.jpg)
Cudnie się dogadują.
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Polecamy Czersk. Dużo terenu do biegania, atrakcje, ale bez komercji na siłę, trawa świetna na piknik, widoki do zachwycania się, powietrze, słońce, szał dla maluchów....

.jpg)
.jpg)
A na deser wszystkie dzieci mogły strzelić do tarczy z PRAWDZIWEGO łuku. Prawdziwą, ostrą strzałą! Ciekawe jakie Gucio ma teraz sny...? Bo zasnął w samochodzie - gadał, gadał, gadał, (większość na temat nabytego drewnianego miecza) buzia mu się nie zamykała i nagle w jednej sekundzie go wycięło. Przezabawnie.
Oj rany! jak mnie tam dawno nie było! Chyba od urodzin T. ani razu nie zawitaliśmy do Czerska.
OdpowiedzUsuńPatrze na zdjęcia i się sobie dziwie ;))
:)))
OdpowiedzUsuńjedyny minus - w wielu miejscach przydwalyby sie zabespieczenia skarpy...dzieci trzeba b.pilnowac
Takie zdjęcia dodają sił do życia:)
OdpowiedzUsuńPrzepraszam że tak po imieniu (nie znamy się) ale trudno sie oprzeć by nie powiedziec:
Kasiu, z Ciebie po prostu bije szczęście.
Nie mam nic przeciwko - nie trzeba mi "Paniowac";)
OdpowiedzUsuńa Marcin skomentował moja szczesliwosc: O! To dzieki mnie! i chodzi dumny:)))
pozdrawiam
k.