margala, moze to nie zabrzmi przyjemne, ale Gucio ma kreske wrazliwsza, naturalniejsza i wiecej w niej ekspresji ;) hm... chyba od kazdego mozna sie czegos nauczyc, jesli jest cos robione prawdziwie; potem sie trzeba dlugo nameczyc, zeby z taka szczeroscia rysowac...tak mysle sobie...
ja narysowałem pieska i kwiatek. Gucio resztę.
OdpowiedzUsuńśliczny :-) piszcie daty i trzymajcie wszystkie! pozdrawiam
OdpowiedzUsuńmargala, moze to nie zabrzmi przyjemne, ale Gucio ma kreske wrazliwsza, naturalniejsza i wiecej w niej ekspresji ;) hm... chyba od kazdego mozna sie czegos nauczyc, jesli jest cos robione prawdziwie; potem sie trzeba dlugo nameczyc, zeby z taka szczeroscia rysowac...tak mysle sobie...
OdpowiedzUsuń