2006-11-16

Wkra




Dziś - zupełnie spontanicznie - wybraliśmy się na wycieczkę za miasto. A wszystko z powodu Słońca, którego przed zimą chcemy jak najwięcej zmagazynować. Gucio był wielce poruszony, kiedy zeszliśmy nad rzekę - Wkrę. Poruszony, ale też zawiedziony, że nie pozwalamy mu wejść do wody...



4 komentarze:

  1. chyba muszę już wybrać się do fryzjera....

    OdpowiedzUsuń
  2. przepraszam, że tak się wtrącę do małżeńskiej rozmowy... wydaje mi się, że barszczyk schudł. :) ma takie ładne kości policzkowe. :))

    OdpowiedzUsuń
  3. tja.... tylko niewygodnie mi sie siedzi -- bylam przyzwyczajona do miekkosci;)

    OdpowiedzUsuń