



Tajemnicza lampka od cioci Ani sprawdza się znakomicie. Nie dość że gra usypianki, szeleści jak świerszcze, szumi jak morze i świergoli jak ptaki... to jeszcze świeci magicznie i rzuca na ściany tajemnicze obrazy. Gucio ją uwielbia. I bardzo stara sie "zrozumieć".
chetnie sama bym sie pobawiła taką lampką ;)
OdpowiedzUsuńwow ale fajowe zdjecia :-)
OdpowiedzUsuńhmm jak zwykle zreszta ;-)
dziekujemy:)
OdpowiedzUsuńsuperfoty. no i gdzie mozna kupic taka lampke? (to jest wlasnie marketing szeptany;) adriana
OdpowiedzUsuńdostalismy z Niemiec BEBELU Gute Nacht Pilz...
OdpowiedzUsuńja szukam takiej właśnie! ale aż z Niemiec...? ojej ojej ojej...
OdpowiedzUsuńa ja widziałam taką na allegro ;)
OdpowiedzUsuńwpiszcie w wyszukiwarkę "grzybek"
HAHAHHA
Zdjęcia super czarodziejskie ;)
pozdrawiam
to mówiłam ja: inka z miłkiem ;)
OdpowiedzUsuń